Wybitni biegacze z Pomorza - śp. Marian Parusiński

17 lutego 2018

Czy można zacząć biegać po 50tce? Czy można biegać maratony i ultramaratony zaczynając bieganie w wieku 58 lat?

 

Odpowiedzią na te pytania jest WYZNANIE śp. Mariana Parusińskiego z Gdańska.

 

       W magazynie dla biegaczy „Jogging” z 2007r. Marian Parusiński udzielił wywiadu:

 

„Nazywam się Marian Parusiński, urodzony 24.09.1922r. w miejscowości Wierszków woj. Łódzkie, aktualnie zamieszkuję w Gdańsku. Z zawodu jestem ekonomistą z uprawnieniem Biegłego Rewidenta, zawodowo nieczynny. Od 01.01.1988r. jestem emerytem. Mając ukończone 58 lat zacząłem uprawiać biegi długodystansowe. Po 6 latach treningów  w 1980r. wystartowałem w Maratonie Pokoju w dniu 28.09.1986r. w Warszawie, uzyskując wynik 4:33.54. Najlepszy wynik w maratonie uzyskałem w dniu 27.07.1996r. czas 3:36.18. Setny maraton przebiegłem w Poznaniu w dniu 15.10.2006r. z czasem 5:50.23

Do liczących moich wyników zaliczam również supermaratony 100km, które ukończyłem w Kaliszu w dniach: 09.10.1993r. z czasem 9:59.08, 18.10.1997r. z czasem 10:25.09 i 16.10.1999r. z czasem 11:13.20. W 1999r. osiągnąłem liczbę 160.000 przebiegniętych kilometrów.

W dalszym ciągu jestem aktywnym biegaczem długodystansowym. W roku bieżącym mimo późnego wieku (85 lat) zaliczyłem 22 starty w tym mistrzostwa Polski w Maratonie  w Lęborku, oraz mistrzostwa Polski w półmaratonie  w Murowanej Goślinie.

W tym roku obok innych startów przewiduję biec w maratonach w Warszawie i Poznaniu oraz półmaratonie w Pile.

Do pierwszego maratonu przygotowywałem się sześć lat, do supermaratonu (100 km) 13 lat. Biegałem średnio po 20 km dziennie, w przypadku startu na najdłuższym dystansie nawet 35 km dziennie.

15 października 2006r. zaliczyłem setny maraton. Wystartowało prawie trzy tysiące zawodników, do mety dotarło 2209. Biegnąc swoim tempem na mecie zameldowałem się na 1985 miejscu . Mój najlepszy wynik w supermaratonie  to 34 miejsce na 115, którzy dotarli do mety. Zawody odbyły się w roku 1993 w Kaliszu. Miałem wtedy 71 lat. W swojej kategorii wiekowej byłem najlepszy. Mój czas to do dziś rekord świata – opowiada biegacz.

Wraz z kilkunastoma zapaleńcami trenuje dwa razy w tygodniu po ok. 2 godziny w TKKF „Rozstaje” na Gdańskiej Zaspie. Mężczyźni są w różnym wieku, choć młodych jest coraz mniej. Nie wytrzymują, załamują się. Rzuca się w oczy brak biegaczek.

 

Co mi daje bieganie?

Po pierwsze, ogromną satysfakcję, choć istotne są także aspekty zdrowotne – tłumaczy Marian Parusiński.

Nie mam specjalnej recepty na zdrowie. Być w ruchu. Dzięki bieganiu mam powiększoną klatkę piersiową, nie mam żadnych zatorów . Mało odżywiam się. Przede wszystkim płynne odżywki. Do dziś nogi mam gładkie jak niemowlę. Po każdym starcie pumeksuje je tak, jak ogrodnik pielęgnuje rośliny. Rzadko korzystam z pomocy masażystów – dodaje biegacz.”

 

 

Największe osiągnięcia:

Mistrzostwa Europy w maratonie w Poczdamie w 2002r. złoty medal w kat. M80 z czasem 4.41:01

Rekord życiowy w maratonie osiągnięty w Lęborku w 1993r. 3.36:18.

Wystartował we wszystkich biegach „Solidarności”.

 

Marian Parusiński zmarł  18 listopada 2015r. w wieku 93 lat.

 

Created with WebWave CMS

Lorem ipsum dolor

Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit. In facilisis lorem commodo, tincidunt tortor luctus, porttitor neque. Fusce nisl massa, lobortis at diam vel

Skontaktuj się z nami

mail: kontakt@kontakt.pl

tel. 601 234 567 

Ul. Uliczna 25

Warszawa 02-200